22/09/2026
🚌 Pamiętacie nasz post o niezwykłej funkcji Autosana H9, opublikowany miesiac temu?
Kończyliśmy go stwierdzeniem, że „pewna idea ukryta kilkadziesiąt lat temu pod przednią klapą poczciwego Autosana H9 może być dziś zaskakująco aktualna”.
Nie przypuszczaliśmy wtedy, jak szybko będziemy mogli do tych słów wrócić. 😉
Kilka dni temu, w Sanoku, zaprezentowano prototyp Autosana BIES, otwierający nową rodzinę autobusów międzymiastowych i ewakuacyjnych typu dual-use.
W podstawowej konfiguracji BIES ma być normalnym autobusem międzymiastowym. Jednocześnie jego konstrukcja pozwala na przystosowanie pojazdu do zadań specjalnych, w tym ewakuacji i transportu osób poszkodowanych.
I tutaj zaczyna się najciekawsze.
BIES, podobnie jak kilkadziesiąt lat temu H9, ma w przedniej części nadwozia specjalny otwór umożliwiający wprowadzanie noszy do wnętrza autobusu. Podczas prezentacji prototypu pokazano to rozwiązanie w praktyce.
Czyli historia zatoczyła koło niemal dosłownie. 🚌
Pod naszym poprzednim postem część z Was zwracała jednak uwagę na istotną kwestię. Rozwiązanie zastosowane przed laty w H9 budziło pytania dotyczące bezpieczeństwa konstrukcji w przypadku zderzenia czołowego.
W przypadku BIES-a mamy jednak do czynienia z pojazdem projektowanym kilkadziesiąt lat później, w zupełnie innych realiach technologicznych i według współczesnych wymagań bezpieczeństwa. Na razie jest to prototyp, a producent nie opublikował jeszcze pełnej specyfikacji technicznej ani wyników badań, dlatego nie wiemy, jak dokładnie rozwiązano kwestię zabezpieczenia tego elementu. Można natomiast oczekiwać, że przed dopuszczeniem pojazdu do seryjnej produkcji konstrukcja będzie musiała spełnić obowiązujące wymagania homologacyjne i bezpieczeństwa.
Najważniejsze jest jednak coś innego.
Sama koncepcja dual-use nie okazała się reliktem czasów zimnej wojny. Wręcz przeciwnie. W obecnych realiach bezpieczeństwa ponownie staje się aktualna.
Autobus może przez zdecydowaną większość swojego życia wozić pasażerów do pracy, szkoły czy domu, a jednocześnie być zaprojektowany tak, aby w sytuacji kryzysowej można było wykorzystać go do ewakuacji lub transportu osób poszkodowanych.
BIES nie jest zresztą jedynym współczesnym przykładem takiego myślenia. Pisaliśmy już o autobusach Solaris zamówionych przez Warszawę, które również mają być przygotowane do szybkiego przystosowania do przewozu osób na noszach.
W czasach, gdy coraz więcej mówi się o ochronie ludności, odporności państwa i przygotowaniu infrastruktury cywilnej na sytuacje nadzwyczajne, takie podejście do transportu publicznego nabiera zupełnie nowego znaczenia.
I właśnie dlatego temat dual-use interesuje również Polbus-PKS. Analizujemy możliwości wykorzystania dostępnych i powstających instrumentów finansowych związanych z bezpieczeństwem, odpornością państwa i inwestycjami dual-use pod kątem pozyskania środków na autobusy, które mogłyby służyć naszym pasażerom każdego dnia, a w razie potrzeby zapewnić dodatkowe możliwości transportowe państwu i służbom.
Zmieniły się autobusy. Zmieniła się technologia. Zmieniły się również zagrożenia. Ale idea, aby jeden pojazd był gotowy na dwie zupełnie różne rzeczywistości, nie tylko przetrwała. Właśnie otrzymuje swoją kolejną odsłonę.
I, co ciekawe, ponownie w Sanoku. 🇵🇱🚌