25/09/2023
W związku z problemem z montażem tachografów drugiej generacji w transporcie drogowym, niektóre kraje UE przymykają oko na nowe wymagania i zawieszają karanie za brak tachografu drugiej generacji.
Unijne przepisy miały wymagać montażu nowych, inteligentnych tachografów w ciężarówkach od 21 sierpnia br. Problem w tym, że tych tachografów po prostu nie ma na rynku! Brakujące urządzenia generują poważne problemy, a przewoźnikom grożą kary za wykonywanie usług wyłączonych spod delegowania tj. dodatkowych operacji załadunku i rozładunku.
Co jest przyczyną tego zamieszania? Okazuje się, że tachografy drugiej generacji mają kłopoty z europejskim systemem nawigacji satelitarnej "Galileo", co uniemożliwia im uwierzytelnianie lokalizacji pojazdu.
Kraje członkowskie i branża transportowa apelują o odroczenie przepisów, ale Komisja Europejska pozostaje nieugięta. Sytuacja jest poważna, bo opóźnienia w dostawie nowych tachografów mogą zablokować rejestrację dziesiątek tysięcy pojazdów i wpłynąć na zdolność przewozową UE.
Wraz z rozporządzeniem pojawiło się tymczasowe rozwiązanie, które pozwala na montaż tachografów "przejściowych" bez funkcji uwierzytelniania do czasu, kiedy technologia zostanie ukończona przez Europejską Agencję Kosmiczną (co prawdopodobnie nastąpi do końca maja 2024 r.).
Sytuacja niestety wciąż nie jest komfortowa ponieważ w przypadku wykonywania zleceń transportowych i kontroli na drodze, musimy liczyć na wyrozumiałość organów kontroli w danym kraju UE, a więc pomimo wprowadzenia "przejściowych" tachografów, problem nadal istnieje, a sektor transportowy musi przygotować się na wymianę tachografów do sierpnia 2025 r.