05/09/2023
Dziecko ma prawo do gorszego dnia,
do marudzenia,
do niezadowolonej miny,
do zmęczenia,
do płaczu,
do zawstydzenia,
do popełniania błędów,
do każdej emocji
do...
♡
Bywają dni spokojne i proste,
bywają dni niczym kolejka górska - trudne i wykańczające.
Często wymagamy od dzieci, że zawsze będą miały tzw. "dobre dni".
Gdy wkrada się kilka gorszych dni, czy też momentów w ciągu dnia, często dokładamy...bo przecież my, jako rodzice tak się staramy,
myślimy: moje dziecko ma wszystko czego potrzebuje, więc powinno być zadowolone i uśmiechnięte.
I najlepiej wdzięczne.
Zachęcam Was dzisiaj do zatrzymania i krótkiej refleksji:
"a jak jest u mnie?"
Ja mogę szczerze powiedzieć:
mam wszystko, czego potrzebuję: jedzenie, bezpieczny dom, fajną rodzinę, pracę, przyjaciół, na których mogę liczyć,
a i tak zdarzają mi się trudne dni,
dni, kiedy jestem zmęczona, nie mam humoru,
nie chce mi się gadać z innymi i wchodzi mi maruderstwo.
I to okej.
To ludzkie.
Potrzebuję wtedy wsparcia, czułości i zrozumienia.
Uważnienia, że mam prawo tak mieć.
Dopytania: jak mogę Tobie/sobie pomóc?
Tak samo jest u dzieci, bo...
dziecko to człowiek.
Ma gorsze i lepsze dni.
Gorsze i lepsze chwile.
I ma do nich prawo.
To ludzkie.
♡
I potrzebuje wtedy pełnej czułości i akceptacji obecności.
Naszej obecności.
♡
--------------------------------
Źródło cytatu: The Newbie's Guide to Positive Parenting
Rebecca Eanes