21/04/2026
Widziałeś już pewnie ogłoszenie na kontener biurowy za 7 000 zł. Wygląda na okazję, w rzeczywistości może być pułapką.
Oszuści w branży kontenerów działają dziś sprytniej. Podszywają się pod realne firmy z Poznania, Szczecina czy Wrocławia itd. Kopiują nazwę, NIP, adres placu, zdjęcia z Facebooka. Zmieniają tylko numer telefonu i konto bankowe. Klient dzwoni, rozmawia z miłym panem, przelewa 30% zaliczki i czeka. Telefon milknie, konto znika, a prawdziwa firma nic o tym nie wie.
Jak się przed tym obronić?
Nie dzwoń z ogłoszenia. Wejdź na oficjalną stronę firmy i zadzwoń z numeru stamtąd. Jeśli strona nie istnieje, to pierwsza czerwona flaga.
Zanim przelejesz, umów wizytę na placu. Uczciwy sprzedawca powie "przyjedź jutro, pokażę". Oszust wymyśli problem z pogodą, remont, kwarantannę.
Sprawdź numer konta bankowego. Wpisz go w Google. Jeśli wyskakują zgłoszenia na policję z ostatnich miesięcy, masz odpowiedź.
Ceny kontenerów potrafią dziś skakać z tygodnia na tydzień, bo rynek stali reaguje na to, co dzieje się na świecie. Oferta kilkakrotnie poniżej rynku to nie promocja. To pułapka.
Zadzwoń do Bartka albo przyjedź do Gardna przy S3. Pokażemy kontener na żywo, pokażemy papiery, wycenimy transport pod Twój plac. Potem zdecydujesz.
Bartek: 510 155 515
Call now to connect with business.