20/08/2026
CZARNY DZIEŃ DLA KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ
Drodzy Pasażerowie,
dzisiejszy dzień jest czarnym dniem dla komunikacji publicznej.
Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o publicznym transporcie zbiorowym, ustawę która miała wprowadzić bardzo duże zmiany w funkcjonowaniu transportu publicznego i na którą czekało wielu mieszkańców, szczególnie małych miejscowości i terenów wiejskich.
Przez ostatnie miesiące informowałem Was, że wiele wskazuje na to, że od 1 stycznia 2027 roku komunikacja może wyglądać zupełnie inaczej. Sam byłem zwolennikiem tej ustawy, ponieważ jako przewoźnik każdego dnia widzę, z jakimi problemami borykają się pasażerowie.
I co miało się zmienić?
Lepszy i bezpieczniejszy tabor.
Ustawa przewidywała określone standardy dla autobusów realizujących przewozy objęte dopłatami z Funduszu m.in. ograniczenie wieku pojazdów do 15 lat. Dla mnie to bardzo ważna sprawa.
Bo czy naprawdę w 2026 czy 2027 roku pasażer powinien jeździć autobusem, który swoje najlepsze lata ma już dawno za sobą?
W naszym regionie doskonale wiemy, jak wyglądają niektóre połączenia. Wystarczy spojrzeć na niektóre autobusy jeżdżące po gminach, pojazdy bardzo stare, często bez odpowiedniego komfortu, a czasami trudno uwierzyć, że nadal są wykorzystywane do regularnego przewozu pasażerów.
I nie chodzi tutaj o wyeliminowanie kogokolwiek z rynku. Chodzi o to, żeby publiczne pieniądze przeznaczane na transport publiczny wspierały przewozy wykonywane bezpiecznym i odpowiednim taborem.
♿ Transport dostępny dla wszystkich.
Nowoczesna komunikacja powinna być dostępna również dla osób starszych, osób z niepełnosprawnościami i osób mających problemy z poruszaniem się.
📅 Transport nie tylko od poniedziałku do piątku.
Jedną z najważniejszych rzeczy było wprowadzenie minimalnych standardów dostępności transportowej.
W dni powszednie, co najmniej 4 pary połączeń, a w dni wolne od pracy, co najmniej 2 pary połączeń.
Czyli komunikacja miała być również w soboty i niedziele.
Dla wielu osób to ogromna różnica.
Bo człowiek nie przestaje potrzebować lekarza, sklepu, pracy czy rodziny tylko dlatego, że jest sobota albo niedziela.
📍 Lepsze połączenie całego regionu.
Bardzo ważnym elementem było również wzmocnienie roli województwa w organizowaniu i koordynowaniu transportu.
Chodziło o to, żeby komunikacja nie kończyła się na granicy jednej gminy.
Powiat, gmina, województwo, wszystko miało tworzyć jeden system.
Województwo miało koordynować sieć połączeń, tak aby mieszkańcy różnych gmin mogli łatwiej dostać się do innych miejscowości, a nie być skazani wyłącznie na samochód.
📱 Cyfrowa komunikacja.
Rozkłady jazdy miały być udostępniane w ujednoliconym cyfrowym standardzie, a informacje o połączeniach miały być dostępne również w internecie.
Pasażer powinien móc sprawdzić:
➡️ jaki autobus jedzie,
➡️ skąd i dokąd,
➡️ o której odjeżdża,
➡️ jaki przewoźnik realizuje połączenie,
➡️ a w przypadku pojazdów objętych systemem również ich lokalizację.
🚐 Transport na żądanie.
I to jest rozwiązanie, które szczególnie mogło pomóc mieszkańcom małych miejscowości.
Gmina wiejska lub miejsko-wiejska mogłaby organizować przejazdy na żądanie małym pojazdem do 9 osób razem z kierowcą.
Potrzebujesz dostać się do lekarza?
Do sklepu?
Do urzędu?
Na przystanek, z którego pojedziesz dalej?
Zamiast pustego autobusu jeżdżącego kilka razy dziennie, zamawiasz przejazd wtedy, kiedy naprawdę go potrzebujesz.
To jest właśnie walka z wykluczeniem komunikacyjnym.
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz.
Nie chodziło wyłącznie o przewozy gminne.
Duży nacisk położono na stworzenie spójnej sieci połączeń ponad granicami pojedynczych gmin.
Województwo miało koordynować transport i łączyć poszczególne części regionu w jeden system.
Dzięki temu mieszkaniec jednej gminy nie musiałby być traktowany jak „problem” tylko dlatego, że chce dojechać do sąsiedniej gminy, powiatu czy miasta.
Szanuję decyzję Pana Prezydenta!
Ale jednocześnie jako przewoźnik, który codziennie wozi ludzi do pracy, szkoły, lekarza i domu, mam prawo powiedzieć, że bardzo liczyłem na tę ustawę.
Bo widzę na co dzień, jak bardzo potrzebujemy zmian.
Potrzebujemy nowoczesnych autobusów.
Potrzebujemy kursów również w soboty i niedziele.
Potrzebujemy transportu na żądanie.
Potrzebujemy jednej, dobrze skoordynowanej sieci połączeń.
Potrzebujemy informacji dostępnej w internecie.
I przede wszystkim, potrzebujemy transportu, który będzie służył ludziom, a nie tylko istniał na papierze.
Dlatego mam nadzieję, że dzisiejsze weto nie oznacza końca prac nad reformą transportu publicznego.
Bo z wykluczeniem komunikacyjnym trzeba w końcu naprawdę zacząć walczyć.
A Wam, Drodzy Pasażerowie, chciałem po prostu przekazać tę informację, ponieważ przez ostatnie miesiące czekałem na te zmiany, które by pomogły zorganizować wreszcie normalną komunikację międzygminną i nie busami, ale nowoczesnymi autobusami.