15/09/2026
Gdyby II wojna światowa nigdy się nie wydarzyła, Królewska 23, czyli kamienica Maksymiliana Gurewicza, nadal byłaby jednym z najbardziej charakterystycznych gmachów tej części Warszawy.
Wzniesiona w latach 1913–1915 według projektu Edwarda Ebera, byłaby dziś potężną kamienicą w kształcie litery U, z dziedzińcem otwartym na ulicę. Górowałaby nad okoliczną zabudową, a na jej szóstym piętrze znajdowałby się taras widokowy z panoramą Ogrodu Saskiego.
Niestety, w 1944 roku zniszczeniu uległo zachodnie skrzydło oraz poprzeczne skrzydło w głębi działki. Ich ruiny rozebrano po 1945 roku. Z całego założenia pozostało jedynie lewe skrzydło — dziś niestety będące w opłakanym stanie.
Zastanawiasz się gdzie to miejsce? Otóż obok boiska Liceum M.Reja i Zachęty, vis-a-vis Ogrodu Saskiego.
Zobaczmy więc, jak mogłaby wyglądać dziś, gdyby historia potoczyła się inaczej.
Aby być na bieżąco z nowymi postami obserwuj profil HEJ WARSZAWO :)
w komentarzu widok współczesny.
, , , , , , , ,