25/09/2020
Zgodnie z zapowiedzią - kilka zdań o połaczeniu POW i Wilanowa z Ursynowem od strony Wilanowa.
Przypominamy plany z pierwotnej koncepcji (realizowana rzeczywistość różni się szczegółami, ale nie są one w tej chwili istotne.
Przede wszystkim - tak jak widać na planie, obwodnica wchodzi bezpośrednio w tunel, a zjazd z niej istnieje tylko od strony wschodniej - estakadą w kierunku Płaskowickiej i ślimakiem-zawrotka na Branickiego w Wilanowie.
Wjazd na obwodnicę będzie tylko z Ursynowa - estakadą od ulicy Płaskowickiej.
Sama dwujezdniowa ulica Płaskowickiej ma być doprowadzona do Branickiego estakadą i dalej po ziemi.
Jak widać na kolejnym zdjęciu - estakady są zrobione. Brak na nich barier, oświetlenoa, ekranów, nawierzchni, ale konstrukcja jest gotowa.
Jednak samej drodze na POW brakuje do ukończenia jeszcze sporo. Nie ma kolejnych warstw podbudowy, nie ma nawierzchni.
Na fragmencie połączenia Płaskowickiej z Branickiego leży wciąż hałda ziemi.
Jednak prawdziwy problem między Ursynowem i Wilanowem - to połączenie POW wraz z Płaskowickiej ze skrzyżowaniem Branickiego/Ledóchowskiej. Inwestycja GDDKiA/Astaldi kończy się około 120 m od istniejącego skrzyżowania. Brakujący odcinek powinno wybudować miasto.
Wiadomo o tym od wielu lat - plany pochodzą z koncepcji sprzed prawie 10 lat. A jednak miasto ani dzielnica nie zarezerwowały pieniędzy na wybudowanie brakującego odcinka. Nie jest też nawet gotowy projekt.
Jedyne co jest bezproblemowe to właność gruntów. Po historiach z Powstańców Śląskich z Bemowa wprowadzono przepis że w przypadku podziału gruntów zgodnie z planem miejscowym - użytkowanie wieczyste działki przeznaczonej pod drogi wygasa i przechodzi ona na własność miasta/gminy, a kwestia odszkodowania toczy się osobno. I tak jest w tym przypadku.
Niestety, wiele wskazuje jednak, że jeśli POW zostanie uruchomiona w ciągu najbliższego roku, to zjazd i z POW i z Ursynowa na Wilanów ugrzęźnie w szczerym polu ...
Właśnie - jeśli POW zosta ie uruchomiona ... bez tunelu, to wyłączony zostanie ruch na zakreskowanym fragmencie i każdy kto minie Przyczółkową będzie musiał wyjechać na Płaskowickiej do Rosoła (bo na Wilanów - wjedzie w szczere pole).
Opisy szczegółów pod zdjęciami.