15/10/2026
📸 Fotoradary mają być bardziej tolerancyjne dla kierowców. Ale dla firm transportowych zmiana może okazać się kosztowna.
⚠️ Na początek najważniejsze: to dopiero projekt. Ministerstwo Infrastruktury skierowało UD263 do konsultacji społecznych, a nowy system miałby zacząć działać od 1 stycznia 2028 roku. Treść może się jeszcze zmienić.
Co zakłada projekt:
🔹 fotoradar zarejestruje wykroczenie dopiero przy przekroczeniu prędkości o ponad 10 km/h
🔹 przy ustalaniu skali przekroczenia od pomiaru odejmie się 5 km/h, a na autostradach i drogach ekspresowych 6 km/h
🔹 firma będzie miała 30 dni od otrzymania zawiadomienia na wskazanie kierowcy
💰 I tu zaczyna się część, która dotyczy przewoźników. Samo wskazanie kierowcy przestanie wystarczać. Firma będzie musiała uzyskać jego podpis na oświadczeniu o przyjęciu lub odmowie przyjęcia mandatu. Jeśli tego nie zrobi w ciągu 30 dni, zapłaci opłatę administracyjną od 1 500 zł do 7 500 zł, w zależności od naruszenia.
Z tej procedury mają zostać wyłączone firmy leasingowe i wynajmujące pojazdy długoterminowo. W zamian będą musiały przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów dane każdego klienta, któremu oddają pojazd do używania. Firmy transportowe takiego wyłączenia nie dostają.
Branża już zgłasza zastrzeżenia. Związek pracodawców Transport i Logistyka Polska sprzeciwia się projektowi. Wskazuje, że przewoźnik nie może automatycznie potrącić takiej opłaty z wynagrodzenia kierowcy, a nowe zasady pomijają dowody, które firma i tak posiada - dane z tachografu, karty kierowcy czy ewidencji użytkowania pojazdu.
✅ Co warto zrobić już teraz? Uporządkować zasady w firmie: kto odbiera korespondencję z fotoradarów, w jakim terminie trafia ona do kierowcy i jak potwierdzamy, kto prowadził pojazd.
Będziemy śledzić, jak projekt zmieni się po konsultacjach.
---